"Mnóstwo nowych wiadomości- same nowości!"
Jo. To mój naszyjnik!
N.Co?
Jo. Mam taki sam, ale nie mogę go znaleźć od 2 dni!
F.I co z tego?
Jo.Złodziej! (I pobiegła na górę.)
N.Chyba jest zazdrosna.
F.Tak... Chodźmy już.
(W restauracji.)
N.Jutro musimy zrobić spotkanie Sibuny. Nie jest już nam potrzebna.
F.Tak. Masz rację.
F.Nino wiesz, jutro przyjeżdża jakiś nowy...
N.Chyba pojutrze...
F.W każdym razie przyjeżdża.
F.A co tam z Marą?
N.Od jutra będzie jak dawniej.
F.Jesteś niesamowita.
N.Wystarczyła szczera rozmowa.
F.Zatańczymy?
N.Bardzo chętnie.
(Tańczą... Kiedy ma dojść do pocałunku, zmienia się muzyka na disco polo.)
N.Już późno, wracajmy.
(W domu.)
N.Było mi bardzo miło. Dobranoc.
F.Nino, ja... Dobranoc.
(Rano w szkole Mara podchodzi do Jeroma.)
M.Cieszysz się z 5 z historii?
J.Tak. Ciszę się.
M.Bo wiesz... pomógłbyś mi?
J.Ja? Tobie? Z historii?
M.Tak. Trochę nie rozumiem...
J.Może wieczorem.
M.Dzisiaj?
J.Tak.
M.Dzięki Jerome. (odchodzi)
J.(Sam do siebie.) Chyba los się do mnie uśmiechnął...na razie.
(W domu Jerome rozmawia prfzez telefon.)
J.Co?
O(soba).No tak. Za dwie godziny.
J.Nie! Nie, błagam! Nie rób mi tego!
O.Przykro mi.( rozłącza się.)
(Do domu Anubisa wchodzi pan Winkler.)
J.W. Dzieci! Chodźcie tu.
W.Już, chwilka...(Wszyscy zbiegają po chodach.)
J.W.Zostało postanowione, że na balu...
A.Jest jakiś bal?
J.W. Tak. ...że na balu dom Anubisa wystawi sztukę.
P.Jaki tytuł?
J.W. Właśnie w tym problem... Porozmawiamy o tym na lekcji.Zastanówcie się.(wyszedł.)
A.To przedstawienie musi być romantyczne...
Al.O kosmitach!
P.Dramat!
Jo.Komedia!
(Jerome spojrzał na zegarek. Była 17:00, a o 15:00 był telefon...)
J.Muszę iść na górę.
M.Ale po co? Po kolacji zrobimy lekcje.
J.Ale...
F.Zostań jeszcze...
J.Ja nie...
(Drzwi domu otworzyły się. Weszła dziewczyna, a za nią walizka.)
Al.Kim jesteś?
Po(ppy). Cześć wszystkim! Jestem Poppy. Hej Jerome!
P.To wy się mznacie?
(Mara pobiegła szybko na górę myśląc, że to jego dziewczyna.)
J.Mara! Hgm...
Po.To Jerome nie mówił, że przyjadę?
W.Nie.
Po.Jestem jego...
J/Po. Siostrą.
W.Co?
Al.To ty masz siostrę? Jestem twoim najlepszym przyjacielem i nic o tym nie wiem?
Po.To długa i wyczerpująca opowieść.
J.Naprawdę chcecie ją usłyszeć? (powiedział z odrobiną nadziei, że nie.)
W.Tak, oczywiście.
(Idą do salonu.)
J.A więc...urodziłem się...
Po.Hgm! Hgm!
J.Urodziliśmy się w normalnym domu. Zaraz przed narodzinami Poppy nasz ojciec poszedł do więzienia, przez pomyłkę prokuratury. Mama wyciągnęła go z kicia po miesiącu. W czasie porodu mama zmarła. Przez utratę żony, ojciec zaczął pić. Znów go zamknęli. Zaopiekowała się nami nasza sąsiadka. Mnie wysłała do internatu gdy miałem 7 lat. Poppy- gdy miała 10.
Po.Nie chciałam chodzić z Jeromem do szkoły...
J. ...Ponieważ nigdy nie chciałem mieć siostry.
Po. Był dla mnie niemiły, więc nie chciałam z nim być na co dzień.
J.Szkoła Poppy splajtowała z braku pieniędzy.
Po. Życie zmusiło, bym mieszkała z Jeromem.
A.A co z waszym ojcem?
J.Nie wiemy gdzie jest i czy nawet żyje.
Al.Nic dziwnego ,że nigdy nic nie opowiadałeś o sobie, Jerome...
J.Przepraszam, muszę iść na chwilę do góry. (pobiegł.)
(Na górze.)
J.Mara!
(Wchodzi do jej pokoju.)
J.Mara...
M.Już mnie nie obchodzisz.
J.Ale co ja zrobiłem. Przeszła Poppy i....
M.Co ty w niej widzisz?
J.Sugerujesz... Mara, to moja siostra, a nie dziewczyna!
M.Serio?
J.Tak. I nie chcę, żeby ci było smutno z mojego powodu... Tak ładnie wyglądasz, a taką smutną masz minę...
M.Podobam ci się?
I jak? Komentujcie!
Ankieta.
Jeśli Alfie miałby siostrę, to ona byłaby:
12 (36%)
12 (36%)
2 (6%)
3 (9%)
4 (12%)
Jak widać jest remis, a więc musi być dogrywka! Na głosowanie w dogrywce macie tylko 3 dni!
Dziewczyna która miała mi wysłać pracę konkursową , nie zrobiła tego. Konkurs zamknięty i raczej konkursów nie będę organizowała...Wstawiam ankietę z takim pytaniem:
Czy organizować konkursy?
KOMENTUJCIE bo to jedyna motywacja!
Smerfetka290101




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz