Hejka! Ale dziś miałam pracowity dzień!Wracając do tematu...
1) Chciałam wam przypomnieć, że blogowe głosowanie (jedna z notek dodana około miesiąca temu) dalej jest aktualne. Chciałabym powiedzieć wam która sukienka wygrywa, lecz jest za mało głosów.
2)Chciałam serdecznie zaprosić was do podpowiadania mi: Co oprócz scenariuszy powinnam wstawiać na bloga? Wiem już, że będą to sesje (co jakiś czas) , że są to kawały i dowcipy, ale może chcielibyście jeszcze coś? Np.Coś w rodzaju blogowego głosowania? Wydawało mi się, że to głosowanie było całkiem fajne. Może chcecie jeszcze coś innego?
3)Piszcie do mnie! Proszę, jestem gotowa na nowe znajomości. Chciałabym was poznać, zapoznać się z wami , a potem może zaprzyjaźnić? Od dziś po każdej notce będę wstawiała takie coś: <<<Piszcie do mnie na e-mail zuzania@op.pl>>> Proszę. Zróbcie mi tę przyjemność.
4)Jeżeli w notce zabraknie czegoś(przez pomyłkę) na dole będzie napisane EDIT.: To oznacza dalszą, dopisaną później część notki.
5) Chciałabym wprowadzić coś takiego jak "język obcy-nic trudnego!". Po prostu będę wstawiać słowa bądź zdania w obcym języku, tłumaczyć je i wstawiać wymowę. Co wy na to?
6) Rozpowiadajcie o moim blogu! Jeżeli choć trochę wam się podoba mówcie o nim. Potrzebujemy więcej odwiedzających! Tylko wy możecie mi w tym pomóc!
Uwaga! Pierwsze "język obcy-nic trudnego!"
Hiszpański.
Soy una chica. (Soj una cika) *** Nie "ci" tylko c i.
Jestem dziewczynką/dziewczyną.
Soy un chico. ( Soj un ciko.) *** Również nie czytamy "ci" tylko c i.
Jestem chłopcem/chłopakiem.
I jak wam się podoba? Łączymy przyjemność z pożytecznością.
Kawał:
Rano Marysia ubiera się w swoją ulubioną, krótką spódniczkę w kropki.Potem idzie z mamą na plac zabaw. Spotyka Jasia, który mówi do niej:
-Marysiu wejdź na drabinki, a ja ci dam 5 złotych.
Marysia wchodzi na drabinki i z nich schodzi. Zaraz potem pędem leci do mamy:
-Mamo, dostałam od Jasia 5 złotych!
-Marysiu, Jasiu chciał tylko zobaczyć twoje majteczki.
Następnego dnia Marysia znów ubrana w swoją ulubioną spódniczkę w kropki idzie z mamą na plac zabaw. Spotykając Jasia słyszy:
-Marysiu, wejdź na drabinki to dostaniesz 10 złotych.
Marysia wchodzi i schodzi po czym pędzi do mamy:
-Mamo, dostałam od Jasia 10 złotych!
-Córeczko, Jasiu chce zobaczyć tylko twoje majteczki.
Trzeciego dnia gdy Marysia chodząc po placu zabaw w swojej ulubionej spódniczce spotyka Jasia, on oferuje 20 złotych. Po wykonanym zadaniu wraca do mamy:
-Mamusiu, mam 20 złotych od Jasia!
-Kochanie, ile razy mam ci powtarzać, że on tylko chciał zobaczyć twoje majteczki.
-Ale mamo, ja dzisiaj zrobiłam mu kawał, nie nałożyłam majteczek!
Mam nadzieję, że chodź jest długi, to podobał wam się. Proszę o szczere komentarze na temat nowej akcji,przypomnień i wszystkiego co jest w tej notce!
<<<Piszcie na mój e-mail zuzania@op.pl>>>
Smerfetka290101
Masz bardzo fajny blog , i świetny kawał stawiłaś. :)
OdpowiedzUsuńPierwsze "język obcy-nic trudnego!" - to też jest świetne. :D
będę twój blog odwiedzała częściej. :)